Z miłością Boga i do Boga jest podobnie jak z miłością ludzką. Dlatego
te dwa przykazania są nieodłączne. Bóg każdego dnia, jak rodzice
względem dzieci, szykuje śniadania, gotuje obiady, pomaga w odrabianiu
zadań, pociesza, przytula, dmucha na zadrapania i stłuczenia, ostrzega
przed głupstwami. Tyle tylko, że my się do tego wszystkiego
przyzwyczajamy, nie zauważamy darów, ani Jego obecności, bo uważamy, że
to wszystko nam się należy. Za to bezbłędnie koncentrujemy się na
brakach. I to nam zamyka oczy. I dlatego potem myślimy, że Bóg od nas
czegoś ciągle żąda i wymaga. I dlatego pytamy o nagrodę albo boimy się
Go bardziej niż śmierci.
http://www.deon.pl/religia/duchowosc-i-wiara/zycie-i-wiara/art,760,jak-mozna-kochac-takiego-boga.html
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz