Jak mam rozpoznać, co jest Jego Wolą? – pytają młodzi ludzie. Nie
wiem – odpowiadam niezminnie. Czasem musisz cierpliwie czekać, a czasem
po prostu zdecydować, nawet bez stuprocentowej pewności. Z jednej strony
ważne jest, by nie być zbyt pochopnym, z drugiej, by nie żądać zbyt
wulgarnej wskazówki.
On mówi. Subtelnie, delikatnie, nienachalnie. Podstawą porozumienia jest ciągły kontakt.
„Nieustannie się módlcie” nie jest frazesem milczących mnichów, ale rzeczywistością, o którą trzeba walczyć.
W codziennym zabieganiu i zmęczeniu znalezienie czasu na modlitwę
(przede wszystkim na słuchanie Słowa) i wierność tej modlitwie graniczy
nieraz z cudem. Bez intymnej zażyłości nie ma dzielenia się sekretami.
Tak jak Ty nie opowiadasz o swoich najbardziej osobistych sprawach
komuś, z kim rozmawiasz rzadko albo nawet codziennie, ale w sposób
sformalizowany, tak samo nie oczekuj, że Bóg podzieli się z Tobą
tajemnicą swojej Woli, jeśli znacie się tylko z widzenia, lub jeśli
wasza znajomość ogranicza się do skostniałych zwrotów czy czysto
zawodowych frazesów.
http://www.stacja7.pl/article/4519/Blisko,+coraz+bli%C5%BCej/84?utm_content=buffer1a4fe&utm_medium=social&utm_source=twitter.com&utm_campaign=buffer
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz