Czy się nam to podoba, czy nie, nie da się odłączyć Boga od człowieka. Nie ma Boga prywatnego. Nie ma błogosławieństwa Boga, gdy nie błogosławimy drugiemu. Nie ma pokoju w sercu, póki nie niesiemy pokoju drugiemu. Nie ma rozbicia serca, jeśli nie rozbijamy serca innym. Ja – Bóg – Drugi. Nie inaczej.
http://kramer.blog.deon.pl/2015/02/21/idz-stad/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz