O mnie

Moje zdjęcie
Starsza pani, która nie może żyć bez książek i roweru. A teraz postanowiła jeszcze, że będzie o tym pisać... https://www.przeczytanezapisane.pl/

niedziela, 29 listopada 2015

Zadanie

Ewangelia przypomina nam to, co w ostatnich tygodniach często nam Słowo mówiło. Nabierzcie ducha i podnieście głowy. Nie czekaj na cud, nie czekaj na nadzwyczajne zjawiska. Ty nabierz ducha. Duch to Bóg żywy, który wymaga od nas realnej współpracy. Nabrać ducha to liczyć się z Bogiem w prostych, codziennych sprawach, to pozwolić Mu, by On, był odniesieniem w małżeństwie, w problemach, w nałogach. Nabrać ducha, to pozwolić Bogu powiedzieć, co sądzi o choćby takich rzeczach jak nasze podatki czy traktowanie naszych sąsiadów.
Dopiero ktoś, kto nabierze ducha, pozwoli Jemu panować w różnych dziedzinach życia, może podnieść głowę, bo nie ma nic do ukrycia. A więc nie traktujmy Ewangelii jak taniego pocieszenia, że możemy podnieść głowę, bo nam Bóg tłumaczy wszystko, ale usłyszmy też właśnie to zaproszenie.
Jak już podniesiemy nasze głowy, słuchajmy dalej. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych. Nie włączajmy od razu naszego mechanizmu obronnego, który powie, że troski doczesne i zabawa są ważne i konieczne. Są. I nikt ich nie neguje. Jezus też nie. Jednak mówi, niech to nie będzie coś, co obciąża twoje serce, co sprawia, że nie masz wolności. Myślę, że może tu chodzić o chorobę, na którą często zapadamy – przesada. Warto czasem na modlitwę zabrać te wszystkie troski i zobaczyć, ile z nich jest rzeczywistych, a ile jest nadętych. Nie lekceważę codziennych trosk, ale wiem ze swojego życia, że lubię przesadzać.
To jest poważne zadanie dla nas. Bo można z naszych przesadnych trosk zrobić niezłą niewolę serca. Można je też ubrać w pseudopokorę albo niesienie krzyża. A Jezus wiedząc o tym, ośmiela nas, byśmy się odważyli, a więc zatęsknijmy, zapragnijmy nowości.
I na końcu. Jak to zrobić? Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie. Znaczy to tyle, że mamy żyć uważnie i wszystko do Niego odnosić.

http://kramer.blog.deon.pl/2015/11/29/adwent-znaczy-zatesknic/

Brak komentarzy: