A może by tak spróbować przeżyć jeden dzień od początku do końca kierując się sercem i intuicją. Może nawet zgrzeszysz w tym dniu, ale zobaczysz, ile w Tobie jest siły, namiętności. Wielkości i małości. Nie bądź niewolnikiem, ale bądź wolnym, który wyłazi z łódki i idzie, nawet wtedy, kiedy inni się śmieją.
http://kramer.blog.deon.pl/2015/08/04/wyjdz-z-lodzi/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz