A Bóg tak naprawdę nie stawia nas w takiej sytuacji, w której musimy wybierać albo-albo. Nam się ciągle wydaje, a zły to podsyca, że Bóg nam mówi: albo Ja, albo mamona (tu można podłożyć cokolwiek). Nie. Bóg tak nie czyni. Bóg mówi: jeśli chcesz więcej, bardziej – to jest wybór, który przed nami stawia. Tu nie ma miejsca na wybór pomiędzy złem a dobrem. Św. Ignacy mówił, że chrześcijanin to ten, co wybiera między dobrem a większym dobrem. Rezygnacja, do której nas dziś Jezus zaprasza, nie jest rezygnacją negatywną, rezygnacją ze zła. To rezygnacja do więcej, byśmy chcieli więcej niż przeciętni ludzie.
(...)
Potem pojawia się pytanie Piotra, które jest jakby pokazaniem, że ciągle jesteśmy interesowni. Jezus podnosi nam poprzeczkę, zaprasza do więcej, a my ciągle wracamy do pytania,co ja z tego będę miał? Przecież z tylu rzeczy dla Ciebie, Boże, zrezygnowałem, więc muszę coś jednak z tego mieć. Jezus, nie wiem czy zniecierpliwiony, odpowiada, że dostaniemy to wszystko w jeszcze większej ilości.
Idźmy jednak za Nim, za naszym Panem, nie dla interesu, nie dla korzyści – jakichkolwiek, ale do przygody, do miłości, bo to dobry Bóg.
http://kramer.blog.deon.pl/2015/10/11/pozytywna-rezygnacja/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz