Gdy zaczynasz szemrać, narzekać, wydłuża się proces twego uzdrowienia, dłużej czekasz na odpowiedź Boga. Będąc w dolinie, wypowiadam głośno słowa proroctwa. Nie zmienię moich warunków, nie zmienię tego, czy jestem na dnie, czy na szczycie, ale głośno, z wiarą wypowiadam słowa błogosławieństwa, wierząc, że On mnie nie zostawi, że problem został dany mi jedynie po to, aby mnie wzmocnić. Diabeł chce, bym poległ, bym wszedł w narzekanie, szemranie, a Bóg pragnie mnie wyprowadzić z tej próby zwycięsko.
Tak powiedział mi Donald Turbitt. A ja mu wierzę...
Marcin Jakimowicz FB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz