Życie z Bogiem nie wymaga od nas nadludzkiego wysiłku, spędzenia go poza naszym światem, ale jest zaproszeniem, by codzienność przeżywać z Nim. I wcale to nie ułatwia naszych problemów, ale pozwala mieć Kogoś koło siebie, a przecież cierpimy na jedną chorobę – samotność. Gdzieś tam, w sercu czujemy się osamotnieni. I tutaj właśnie warto Boga wpuścić. Niech On troszczy się o naszą codzienność, o nasze braki, również te banalne.
http://grzegorzkramer.pl/matka-wsrod-wina/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz